auto giełda samochodowa autosezam.pl

Za kierownicą… bez promili!

Najczęściej po alkohol sięgamy w weekend, kiedy wiemy, że na drugi dzień rano nie będziemy musieli wstawać i jechać samochodem do pracy. Czasami jednak zdarza się, że nawet w ciągu tygodnia sięgamy po lampkę wina, drinka, czy kilka piw.

Wydaje nam się bowiem, że „do rana się ulotni” i nie będzie śladu po wypitym przez nas alkoholu. Niestety, poranne uczucie trzeźwości często jest złudne, a konsekwencje prowadzenia samochodu, motoru czy roweru w takim stanie – tragiczne w skutkach. Warto więc w takich wątpliwych przypadkach upewnić się, że ostatnie promile ulotniły się z naszej krwi, by później nie mieć do końca życia wyrzutów sumienia narażenie siebie i innych na utratę życia lub zdrowia.

W Polsce wciąż rośnie liczba zarejestrowanych samochodów, a co za tym idzie zwiększa się liczba wypadków na drogach. Większość z nich jest niestety spowodowana nieodpowiedzialnym i lekkomyślnym zachowaniem kierowców.

Badania pokazują, że nawet jeden kieliszek wina to już zbyt duża dawka, by wsiąść po niej za kółko. Oczywiście, o ile logiczne wydaje się nieprowadzenie samochodu zaraz „po”, to o tyle mnie podejrzana jest jazda samochodem na drugi dzień. Tymczasem parę przespanych godzin po suto zakrapianej nocy, to wciąż za mało na drodze do trzeźwości.

Ostatnie statystyki pokazują, że pijani kierowcy w 2012 roku spowodowali ponad 4 tysiące wypadków, w wyniku których śmierć poniosły 584, a ponad 5 tysięcy zostało rannym. Nie wolno jednak zapominać, że do nieszczęść na drodze doprowadzają także nietrzeźwi piesi (w 2012 roku spowodowali 988 wypadków).

Co roku w mediach pojawia się coraz więcej kampanii mających na celu uświadomić uczestnikom ruchu, że alkohol jest naprawdę groźny w rękach nieodpowiedzialnych ludzi. Akcje te z roku na rok są coraz bardziej pomysłowe i zapadające w pamięć, jak na przykład słynne hasło: „Piłeś? Nie jedź!”. Kampanie te prowadzone są zarówno przez dziennikarzy, aktorów i innych sławnych ludzi, jak i przez lokalne władze, przygotowują specjalne ulotki dla swych mieszkańców.

Oczywiście, te wszystkie akcje i kampanie są tworzone po to, byśmy uzmysłowili sobie, jakie niebezpieczeństwo ściąga na nas i na innych nasza nietrzeźwość. Ważne jest, by postępować zdroworozsądkowo i w każdej chwili kierować się na głową. Nie tylko na drodze. Również zanim wsiądziemy za kółko. Jeżeli nie jesteśmy pewni swojego stanu po wypiciu pewnej ilości alkoholu, może użyć alkomatu. Na rynku są dostępne egzemplarze do użytku domowego, kosztują ok. 170zł. Te urządzenia pomogą nam szczegółowo sprawdzić, czy i ile mamy promili w organizmie w ciągu zaledwie kilku sekund.

Każdy uczestnik ruchu musi pamiętać, że życie ludzkie jest dużo ważniejsze niż chwila przyjemności po wypiciu alkoholowego trunku. Czasem warto odmówić sobie drinka lub piwa, by dojechać bezpiecznie do celu. Albo przynajmniej zrobić badanie swoim alkomatem lub poprosić o to policjantów na najbliższym posterunku policji.KIEM jest udzielenie pomocy ofiarom wypadku. Wezwanie specjalistycznych służb nie jest zbyt ciężkim zadaniem, a nam pozwoli mieć to czyste sumienie, a poszkodowanym – większe szanse na przeżycie.

Pozostałe artykuły motoryzacyjne