auto giełda samochodowa autosezam.pl

Bądź bezpieczny na miejscu wypadku!

Na drogach nie zawsze jest bezpiecznie i mogą się zdarzyć różne wypadki. Czasem są to tylko niegroźne stłuczki, a czasem zdarzenia, które decydują o zdrowiu i życiu uczestników ruchu. Dlatego też każdy kierowca musi wiedzieć, co zrobić, kiedy znajdziemy się na miejscu wypadku – jak pomóc i jak zabezpieczyć miejsce zdarzenia, by samemu być bezpiecznym.

Najważniejsze jest to, by tak zorganizować miejsce wypadku, by zminimalizować wszelkie czynniki, które mogą zagrażać ratownikom, poszkodowanym oraz gapiom. Nie ma dwóch jednakowych wypadków. Za każdym razem są nieco inne okoliczności, warunki pogodowe, które bezpośrednio wypływają bezpieczeństwo zgromadzonych. Ważne, byśmy w chwili, gdy pojawimy się na miejscu wypadku, pamiętali o zasadzie „zatrzymaj się – pomyśl – działaj”. Poza tym warto zapamiętać jeden utarty schemat działań.

1. Zostaw pojazd przed miejscem wypadku

Pierwszym krokiem jest zaparkowanie pojazdu w takim miejscu, by nie był on narażony na jakiekolwiek uszkodzenia oraz by nie utrudniał dojazdu specjalistycznym służbom. . W przypadku zerwania trakcji elektrycznej, niebezpieczeństwa pożarowego, wycieku paliwa (lub innych niebezpiecznych substancji) odległość od miejsca wypadku powinna być nie mniejsza niż 30 metrów. Poza tym pozostawione auto powinno mieć zaciągnięty hamulec ręczny, koła skręcone w stronę pobocza oraz włączone światła awaryjne. Powinniśmy też wyjąć kluczyki ze stacyjki i zostawić je na podszybiu – służby ratunkowe mogą mieć potrzebę przestawienia auta i lepiej, by nie tracili czasu na szukanie właściciela.

2. Bądź widoczny

Trzeba zadbać o to, by być widocznym. Szczególnie nocą musimy pamiętać o odblaskowej kamizelce lub jakieś jasnej zawieszce. Przyda nam się także latarka, najlepiej czołowa, gdyż umożliwi nam ona swobodne działanie. Można oświetlić także miejsce wypadku – na przykład za pomocą świec chemicznych, jeśli tylko posiadamy takie w swoim samochodzie.

3. Nie bądź sam

Nie oszukujmy się – nikt nie jest na tyle samowystarczalny, by samemu sprawnie i prawidłowo przeprowadzić akcję ratunkową. Dlatego – jeśli tylko mamy taką możliwość - powinniśmy zwerbować kogoś jeszcze do pomocy poszkodowanym. Osoby te mogą zająć się informowaniem nadjeżdżających oraz wezwaniem odpowiednich służb ratunkowych. (Każdej osobie należy przekazać konkretne polecenie, by wiedziała, za co jest odpowiedzialna.)

4. Oznacz prawidłowo swój samochód

Ważne jest nie tylko pozostawienie swojego pojazdu w bezpiecznym miejscu. Musimy go tak że prawidłowo oznaczyć, by każdy nadjeżdżający od razu mógł go zobaczyć. Należy pamiętać o włączeniu świateł awaryjnych oraz ustawieniu trójkąta ostrzegawczego. W terenie zabudowanym ustawiamy go zaraz za pojazdem, w terenie niezabudowanym 60m, a na drogach ekspresowych i autostradach 100m, a nawet 150 metrów za autem.

5. Sprawdź, co z samochodem poszkodowanego

Samochód, który uległ wypadkowi również musi być odpowiednio zabezpieczony. Jeśli stoi na czterech kołach, należy zaciągnąć hamulec ręczny, włączyć bieg i zablokować koła. Warto również schować kluczyki (utarło się, że chowa się je pod fotel pasażera), by poszkodowany w pourazowym szoku nie próbował uruchomić pojazdu. Dodatkowo trzeba pamiętać o ryzyku wybuchnięcia poduszki powietrznej, jeśli nie nastąpiło ono w chwili wypadku.

6. Wezwij pomoc

Choćbyśmy byli najbardziej zaradnymi ludźmi na świecie, nie jesteśmy w stanie sami pomóc poszkodowanym. Dlatego po zabezpieczeniu miejsca wypadku, musimy wezwać specjalistyczne służby (chyba, że zrobił to już ktoś z naszych pomocników). W oczekiwaniu na ich przyjazd możemy przejść do czynności ratujących zdrowie i życie. Jeśli nie wiemy, jak się do tego zabrać, możemy liczyć na telefoniczne porady dyspozytora.

I pamiętajmy! Nasze bezpieczeństwo jest najważniejsze! Nie wolno sprawić, by jeden wypadek stał się powodem następnego.

Pozostałe artykuły motoryzacyjne